czwartek, 14 lipca 2011

ragout z rigatoni czyli kluchy z sosem :)

Kurcze jak to brzmi profesjonalnie :) Ktoś zapyta co jadłeś na kolację? Przygotowałem ragout z rigatoni. Pomyślą że jesteś profi kucharzem i spędziłeś 6 godzin w kuchni. Nic bardziej mylnego.Można to przygotować w 10 minut. To danie najlepiej zrobić jeśli mamy już gotowe uduszone lub ugotowane mięso z kurczaka, czy indyka. Świetnie nadają się do tego kawałki mięsa z rosołu. Samo mięso z rosołu jest bez smaku, ja w każdym razie nie lubię takiego czystego i mdłego smaku. Do sosu można użyć wszystkich kawałków mięsa jakie nam zostały.
Jedzenia wyszło na 4 głodne osoby.

Do dyspozycji miałem:
1 nóżkę kurczaka
1 nogę indyka
1 skrzydełko
kawałek szyjki i kupra z kurczaka

1 paczka rigatoni (rurki) 400 gram
1 duża cebula posiekana w kostkę
4 ząbki czosnku posiekane w talarki
1 pojemnik kwaśnej śmietany 18%
Pół szklanki białego wytrawnego wina
1 chochla wody z gotującego się makaronu
1 Duży pomidor
Garść porwanych listków kolendry
2 łyżeczki indyjskiej garam masali
1 łyżeczka czerwonej ostrej papryki
1 łyżeczka tymianku i bazylii
1 kostka bulionu z kurczaka
pieprz i sól do smaku
oliwa z oliwek

Do osolonego wrzątku wrzucamy makaron i gotujemy ok 10 minut tak aby był aldente. Trzeba go sprawdzać dość często.

Na patelnię wlewamy 4 łyżki oliwy z oliwek, cebulę i czosnek. Smażymy około 4 minut i wlewamy wino.Wino powinno prawie całe odparować. Dodajemy porwane kawałki mięsa i
przyprawy. Smażymy 3 minuty. Dodajemy śmietanę i kostkę bulionową. Doprawiamy solą i pieprzem jeśli trzeba. Kiedy sos jest zbyt gęsty dodajemy chochelkę wody z makaronu. Doda fajnej kremowości sosowi.
Makaron odcedzamy i dodajemy do sosu. Mieszamy i wykładamy do miski. Całość posypujemy posiekanym pomidorem i kolendrą.

Danie bardzo proste i szybkie, a połączenie delikatnego mięsa z garam masalą i papryką świetnie się komponuje. Bardzo polecam do spróbowania !

Bolek

wtorek, 12 lipca 2011

Makaron z kremowym sosem cukiniowym

No i kolejna kolacja za nami. Pyszne kluseczki rurki z kremowym sosem z cukinią.
Ważne aby cukinia była jędrna. Do tego typu sosu sprawdzają się dlatego cukinie młode i małe.
Rewelacja do zrobienia w 10 minut. Porcja na 6-7 osób

1 i 1/2 opakowania makaronu rurki
2 nieduże cukinie pokrojone w cieniutkie plasterki
4 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
2 średnie cebule
1 garść świeżej bazyli i szałwi pokrojonej dość drobno
1 pęczek szczypiorku
2 garście pokrojonych w ćwiartki pomidorków koktajlowych
1 opakowanie śmietany kwaśnej 18%
2 kostki rosołowe z kury
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka nasion fenkułu (kopru włoskiego)
2 chochelki wody z gotującego się makaronu
oliwa z oliwek
pieprz

no to wio
Makaron gotujemy w osolonej wodzie tak aby był aldente.
W czasie kiedy makaron sobie bulgocze robimy sos. Na rozgrzaną patelnię dajemy 4 łyżki oliwy, czosnek i cebulę. Smażymy ok 5 minut. Dodajemy pokrojona cukinię i smażymy kolejne 3-4 minuty.
Wlewamy śmietanę, kostki bulionowe i suszony tymianek. Dodajemy dwie chochelki wody z dochodzącego już makaronu aby sos stał się kremowy dzięki skrobi. Pieprzymy i ewentualnie solimy. Zdejmujemy sos z ognia i wkładamy pokrojone świeże zioła.
Makaron odcedzamy i dodajemy do sosu.Mieszamy energicznie i wykładamy do misy.
Całość posypujemy drobno posiekanym szczypiorkiem i układamy pokrojone pomidorki.
Smakuje pysznie i wygląda ładnie. I poważnie, nie zajęło mi to więcej niż 15 minut !
Można na koniec dodać do sosu parmezan jak się ma, ale naprawdę w tym sosie nie jest potrzebny.

Buźka,
Bolek

poniedziałek, 11 lipca 2011

Świetna sałatka z bobu i pomidorów z dodatkiem fety

Siedzimy sobie u znajomych sąsiadów i pijemy winko. Głód nas opanował dziki. Więc ja wio do domu i robię super szybką pachnącą sałatkę.
Tak sobie też myślę że zawsze jest super mieć pod ręką świeże zioła. My na wiosnę zawsze wsadzamy szałwię, miętę, bazylię, tymianek i kolendrę.
Posiadanie własnych ziół jest świetną sprawą bo właśnie tak jak dziś wystarczy mieć 2-3 składniki do tego garść ziół i wszyscy są szczęśliwi. Sałatka starczyła na ok 6 osób. Zrobiłem ją w 5 minut.


1 kilogram bobu (miałem na szczęście już ugotowany i obrany - dzięki o Kasiu!)
3 pomidory
2 ząbki czosnku
6 dużych łyżek oliwy z oliwek
4 duże łyzki octu jabłkowego
1 cebula pokrojona w piórka
30 deko twardego sera typu solan (Bułgarska feta) rozkruszona
kilka listków mięty i bazyli
pieprz i sól do smaku

Bób gotujemy aldente tak aby łatwo się wyłuskiwał. Trzeba w czasie gotowania go próbować. Jest to ważne aby w środku nie zrobiła się mazia.
Pomidory kroimy w drobną kostkę, zioła siekamy nie zbyt drobno lub rozrywam je aby było szybciej.
Wkładamy wszystko do miski, wlewamy oliwę, ocet, zioła, wyciskamy z praski czosnek i pokrojoną cebulę. Ser w rękach rozkruszamy i całość mieszamy delikatnie rękoma.

Podałem ją z ciemnym chlebem, ale z bagietką też byloby pysznie.
Sałatka zniknęła bardzo szybko :)
Można dodać więcej oliwy. Jak zostanie w misce na pewno wszystko zostanie wylizane chlebem !
Pijcie do tego białe, wytrawne, schłodzone wino.

Dla tych którzy mają czas i ochotę na mięso, proponuje dorzucić trochę chrupiącego bekonu z patelni.Też jest wtedy pysznie :)

Buźka,
Bolek

niedziela, 10 lipca 2011

Steki z polędwicy z pieczonymi ziemniakami i rozmarynem

Wpadła mi wczoraj w ręce piękna polędwica wołowa.Polędwica to taki kawałek mięsa który trzeba podawać najprościej jak się da. Wydziwianie z nią nie ma sensu bo smak mięsa jest rewelacyjny sam w sobie. Do tego pieczone ziemniaki z rozmarynem lekko chrupiące i pyszna długa fasolka z winegretem. Pycha! Podam tu przepis na 4 osoby.

4 kawałki polędwicy o grubości 5cm.
ok pół kilograma ziemniaków
ok pół kilograma zielonej fasolki
6 ząbków czosnku
pół cebuli
kilka gałązek świerzego rozmarynu
pieprz i sól
oliwa z oliwek
olej ryżowy do smażenia

sos do steków
kilka ziaren zielonego pieprzu
chlust czerwonego dobrego wytrawnego wina
kilka łyżek śmietanki słodkiej 36%
sól i pieprz
1 wyciśnięty ząbek czosnku
pół łyżeczki cukru
otarta skórka z połowy cytryny

vinegret klasyczny
1/3 szklanki oliwy z oliwek
1 wyciśnięty ząbek czosnku
sok z połowy cytryny lub octu balsamicznego
1 łyżeczka musztardy dijon
pół łyżeczki soli, cukru i pieprzu
Mieszamy wszystko i gotowe!


Ziemniaki obieramy, kroimy na nieduże kawałki i gotujemy aldente w osolonej wodzie.
Kiedy będą prawie gotowe odcedzamy i wykładamy na brytfankę.
Skrapiamy je delikatnie oliwą z oliwek, dodajemy sporo świeżego rozmarynu, lekko solimy i pieprzymy, dodajemy kilka ząbków czosnku w łupinach i mieszamy aby ziemniaki pokryły się oliwą z ziołami.
Wsadzamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na ok 15 minut aż skórka ziemniaków będzie mocno zarumieniona i chrupiąca.

Fasolkę wkładamy do zimnej wody i gotujemy w osolonej wodzie ok 10 minut.Można to zrobić w tym samym czasie kiedy ziemniaki wsadzamy do piekarnika.
Kiedy fasolka jest aldente wykładamy ją na sito.

Mięso sprawiamy, pozbywamy sie ścięgien i kroimy na grube plastry. Smarujemy delikatnie
oliwą z oliwek i wcieramy gruby czarny pieprz.
Rozgrzewamy bardzo mocno patelnię, wlewamy 3-4 łyżki oleju ryżowego i kładziemy mięso.
Smażymy po 3 minuty z każdej strony.
Mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego i wkładamy do piekarnika na 5 minut aby doszło.

Na patelnię po smażeniu dodajemy czosnek, zielony pieprz w kuleczkach, wino i cukier. Minutę gotujemy i dodajemy śmietankę i łyżeczkę otartej skórki z cytryny.Mieszamy i redukujemy sos aby trochę zgęstniał.

Z piekarnika wyjmujemy ziemniaki i mięso.
Sos przelewamy do sosjerki.
Fasolkę z sita wkładamy do dużej miski, wlewamy winegret i pokrojoną w drobne paseczki połowę cebuli.

Steki przyprawiamy solą, sosem i delektujemy się tym klasycznym Francuskim zestawieniem.

Wyjątkowo danie proste i szybkie. Połączenie smaków bardzo klasyczne i dobre.
Ważne aby mięsa nie przesmażyć na wiór bo będzie po prostu ohydne.
Kiedy je smażymy na oleju ryżowym (ma wysoką temperaturę smażenia i się nie pali) Mięso bardzo szybko się ścina i rumieni.
Kiedy wkładamy je do naczynia żaroodpornego dochodzi w piekarniku i soki równo się rozkładają.
Tak więc stek jest fajnie przyrumieniony a w środku genialnie czerwony ale krew się już nie leje :)

Czosnek dodałem do ziemniaków w łupinach. Kiedy naciśniemy go delikatnie, wyjdzie z niego cudowna kremowa mazia. Posmarujcie nią mięso i ziemniaki...sami zobaczycie co się będzie z wami działo :)

Można też podać zieloną sałatę ale akurat mieliśmy fasolkę z targu więc zrobiliśmy ją.
Na koniec dodałem trochę cebuli bo fajnie podkręciła delikatną fasolkę i lepiej komponowała się smakowo z mięsem.

Pić dobre czerwone wino do tego!

Polecam bardzo,
Bolek

sobota, 9 lipca 2011

Fantastyczna zapiekanka kalafiorowo makaronowa

Gotowania część kolejna. Tym razem postanowiłem zrobić zapiekankę z kalafiorem. Rano byliśmy na targu i zrobiliśmy super zakupy. Więc tym bardziej naszło mnie na gotowanie. Połączenia kalafiora z makaronem koniecznie trzeba czymś przełamać bo inaczej będzie mdłe i niedobre. Tu polecam wędzony boczek i chilli czyli coś co rewelacyjnie nam pomoże w złamaniu delikatności. Świetny obiad dla 4 osób. Bardzo polecam to danie bo jest bardzo proste i szybkie do wykonania a na prawdę bardzo smaczne.


1 paczka makaronu 500 gram
1 kalafior
10 plastrów wędzonego boczku
1 duża cebula
pół litra śmietany kwaśnej 18%
5 ząbków czosnku pokrojonego w plasterki
1 mozarella
4 garście mielonego parmezanu
chlust oliwy z oliwek
2 garście świeżej szałwii
1 garść świeżej bazylii
pieprz i sól
po 2 łyżeczki tymianku i ziół prowansalskich
1 kostka bulionowa z kurczaka
1 łyżeczka mielonego peperoncino
1 mała papryczka chilli


no to wio

W osolonej wodzie gotujemy kalafiora ok 20 minut. Trzeba sprawdzać aby kalafior był miękki ale nie rozgotowany. W wodzie po kalafiorze gotujemy makaron. Ja użyłem rurek ale polecane są też świderki albo motylki. Makaron gotujemy al dente i natychmiast go hartujemy w zimnej wodzie. Kalafiora dajemy na duże naczynie do zapiekania i nożem kroimy na w miarę drobne kawałki, dodajemy zimny makaron.
Rozgrzewamy patelnię, wlewamy 2 łyżki oliwy, pokrojony w paseczki boczek, czosnek w plasterki, cebulę w drobną kostkę, dodajemy 1 zmiażdżoną suchą peperoncino i pieprz. Smażymy około 5 minut.
Następnie do kalafiora i makaronu dodajemy tę patelniową mieszankę oraz po jednej garści bazylii i szałwii oraz 2 garście startego parmezanu.

Wlewamy do dużego naczynia śmietanę, całą mozarellę, ząbek czosnku, kostkę bulionową, tymianek, zioła prowansalskie i trochę pieprzu. Miksujemy to blenderem i mieszamy z makaronem i kalafiorem, najlepiej rękoma.
Wierzch posypujemy resztą parmezanu i zdobimy liśćmi szałwii zamoczonych w oliwie oraz drobno pokrojonym chilli.

Naczynie wkładamy do piekarnika rozgrzanego na maxa na 10 minut. Bardzo dobre danie. Smak kalafiora złamany chilli i szałwią jest znakomity a konsystencja ciągnącego sera rewelacyjna !
Pić należy do tego mocno schłodzone wytrawne białe wino.

Szałwię moczymy w oliwie dzięki temu w piekarniku zrobi się chrupiąca i nie spali się.
Do śmietany dodajemy mozarellę bo nada sosowi gęstości i będzie się świetnie ciągnął. Jeśli będzie się wam wydawało że śmietana jest za gęsta dodajcie pół szklanki wody.

Buźka,
Bolek

Grilowany schab z sosem grzybowym i pęcakiem

Kurcze! Nie powinienem tutaj wpadać w zachwyt nad samym sobą ale danie to wyszło naprawdę perfekcyjnie a smak i połączenie produktów było niesamowite. Na szczęście moja żona i przyjaciele to potwierdzili:) Co zabawne jest to bardzo proste w przygotowaniu danie więc tym bardziej polecam spróbować! Podałem to danie z sałatką fasolową o której napiszę poniżej.
Gotowanie tego dania składa się z trzech etapów. Przygotowania pęcaku, sosu grzybowego i grillowania. No to wio !

1 opakowanie pęcaku 400gram
8 dużych pieczarek
1 duża cebula
8 ząbków czosnku
1 pomarańcza (sok i posiekana skórka)
1 cytryna lub limona (sok i posiekana skórka)
8 kotletów ze schabu środkowego o grubości 4-5cm.(nie rozbijamy ich !)
pół litra kwaśnej śmietany 18%
1 kostka bulionu grzybowego
1 kostka bulionu z kurczaka
oliwa z oliwek
jasny sos sojowy
1 łyżeczka mielonego kuminu,kolendry,chilli,pieprzu,tymianku
pół łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka zielonego pieprzu ze słoiczka
1 łyżeczka ostrej czerwonej papryki
1 łyżeczka ziół prowansalskich
sól

Zaczynamy od zamarynowania mięsa:
Do dużej miski wkładamy kawałki mięsa, 4 łyżki oliwy, 6 łyżek sosu sojowego, 3 wyciśnięte przez praskę ząbki czosnku, sok z wyciśniętej połowy pomarańczy oraz skórkę również z połowy pomarańczy i przyprawy, poza kurkumą. Marynujemy pół godziny. W czasie kiedy mięso będzie przechodzić smakami robimy sos grzybowy i pęcak. Mięsa nie solimy. Dopiero kiedy będzie zgrillowane.

Teraz pęcak, który będzie się gotował ok pół godziny.
Do rondla wlewamy trochę oliwy, wkładamy drobno pokrojoną cebulę, czosnek, posiekaną drobno skórkę z połowy pomarańczy i lekko szklimy. Dodajemy pęcak i zielone kuleczki pieprzu, mieszamy ok 2 minuty. Pęcak zalewamy wodą tak aby woda przykrywała go na grubość 2 palcy. Dodajemy kurkumę i kostkę bulionową z kurczaka. Gotujemy na silnym ogniu ok 5 minut a następnie mieszamy, zmniejszamy gaz na najmniejszy jaki się da, garnek zakrywamy folią aluminiową i przykrywką. Zostawiamy tak garnek na 20 minut. Pęcak genialnie wchłonie bulion i będzie sypki.

Kiedy mięso się marynuje a pęcak delikatnie bulgocze robimy sos.
Pieczarki kroimy dość grubo tak na mniej więcej 2-3cm i wkładamy na rozgrzaną patelnię z 4 łyżkami oliwy. Smażymy ok 5 minut i dodajemy całą śmietanę, pieprz, łyżeczkę ostrej czerwonej papryki, sok z cytryny oraz jej drobno posiekaną skórkę, kostkę bulionu grzybowego, zioła prowansalskie i 2 drobno posiekane ząbki czosnku.

Sos redukujemy na delikatnym ogniu i zabieramy się do grillowania.
Rozgrzewamy patelnię grillową na maxa. Kotlety z marynaty wyjmujemy i układamy na patelni jeden obok drugiego. Grillujemy kotlety po 2-3 minuty z każdej strony.

Kiedy mięso jest zgrillowane przekładamy je do naczynia żaroodpornego, zalewamy całość sosem grzybowym i wsadzamy do rozgrzanego piekarnika na 10 minut.

Pęcak przekładamy do misy,skrapiamy resztą soku z pomarańczy i oliwą z oliwek, wyjmujemy mięso z piekarnika i podajemy.
Powiem tak. Tak podana kasza z tak zgrillowanym mięsem i sosem jest po prostu genialna. Do tego podałem sałatkę z chorizo i fasoli... Wyszło to wszystko niewiarygodnie smaczne !

Spróbujcie sami koniecznie.
Bolek

Kiełbaski chorizo z fasolą i miętą

No i znowu wspaniałe gotowanie ! Orgia genialnego jedzenia.Spotkania z Reyem zawsze kończą się tak samo.Masa pysznego jedzenia...Kiedy nie wiem co ugotuję na obiad lub kolację idę do sklepu i tam nagle inspiracje same sie nasuwają.Tak też było i wczoraj.Zrobiłem kompilację różnych smaków,zapachów i konsystencji.Danie główne opiszę w kolejnym przepisie.Wracajmy jednak do sałatki!Jest pyszna i na ciepło ale równie dobra na zimno.

8 cienkich ok 10 centymetrowych kiełbasek chorizo
2 puszki białej fasoli
1 cebula pokrojona w cienki paseczki
1 duży pomidor
1 pęczek dymki
3 wyciśnięte ząbki czosnku
1 szklanka białego wina(powinno być czerwone)
1 łyżeczka kolendry(kuleczki nie mielone)
1 łyżeczka mielonej czerwonej ostrej papryki
pół wyciśniętej cytryny
Garść świeżej mięty i bazyli
oliwa z oliwek
sól i pieprz

Kiełbaski kroimy na 2-3 centymetrowe kawałki i smażymy na patelni około 10 minut aż kiełbaski puszczą soki.Dodajemy wino i mieszamy ok 2 minut aż wino lekko się zredukuje.
Fasolę z puszki wkładamy na sito i płuczemy pod zimną wodą.Dodajemy do chorizo i smażymy ok 5 minut na dużym ogniu.Wykładamy fasolę z kiełbaskami na duży półmisek i dodajemy cebulę, wyciskamy czosnek, dymkę pokrojoną w około 2 centymetrowe kawałki, pokrojonego w kostkę pomidora,oraz zioła.Skrapiamy oliwą oraz sokiem z cytryny i mieszamy, solimy, pieprzymy i odstawiamy na 10 minut aby smaki się przegryzły.Przed podaniem możemy jeszcze raz całość skropić oliwą i przybrać miętą.

Naprawdę polecam to danko ponieważ ma genialny smak i jest bardzo proste w przyrządzaniu.Można ją jeść po prostu samą ale również jako dodatek do dania głównego,które zaraz opiszę :)

Bolek